Ciekawa historia wielkiej małej sukienki.

Ciekawa historia wielkiej małej sukienki.

Historia wielkiej małej sukienki. Długa historia krótkiej sukienki zabiera nas w lata 20. ubiegłego wieku do atelier Coco Chanel. To właśnie spod igły Madame wyszła mała czarna, czyli little black dress. Jej prosty krój w koktajlowej lub wieczorowej wersji zyskał wówczas wielką popularność nie tylko ze względu na swoją praktyczność, ale dostępność i modowy egalitaryzm – mała czarna pasuje każdej kobiecie. Od czasu, kiedy amerykańska edycja magazynu Vogue zaprezentowała project Coco Chanel na swoich łamach w 1926 roku, prosta czarna sukienka zmieniła sposób postrzegania mody i zrewolucjonizowała kobiecą garderobę.

Zanim nastał czas chwały, czerń na wyłączność przypisana była czasom żałoby i bardzo oficjalnym okazjom. Kobiety nosiły proste czarne suknie, bez ozdób i biżuterii nie tylko w dniu pogrzebu, ale przez cały następny rok. Czerń nie miała nic wspólnego z radością. Małą czarną spopularyzowała słodka bohaterka amerykańskiej kreskówki Betty Boop, która seksapilem skradła uwagę skupioną na swej rywalce Myszce Minnie. To właśnie dzięki wdziękom podkreślonym małą czarną, Betty jest do dziś animowanym symbolem seksu.

Czasy Wielkiego Kryzysu i wojny przyczyniły się do ogromnej popularności eleganckiej czerni. W latach 40. i 50-tych za sprawą kina, czerń stała się nieodłącznym atrybutem kobiet-wampów i symbolem femmes fatales złotej ery Hollywoodu. Lata 80. i 90. przywróciły małej czarnej należne miejsce w świecie mody jako odpowiedź na przepych ery "Dynastii" i nieodłączny element stroju dziewczyn epoki grunge. Japonki czy glany noszone do małej czarnej tylko podkreśliły jej uniwersalność.

W 2006 roku czarna sukienka skupiła na sobie uwagę całego świata. Za 410 tysięcy funtów sprzedano na aukcji ikonę – suknię Huberta de Givenchy, którą nosiła w "Śniadaniu u Tiffaniego" Audrey Hepburn. Cena wywoławcza była o sześć razy niższa. W 2004 roku w londyńskiej operze Covent Garden odbyła się premiera skandalu. Główne role odegrali: reżyser z wizją, operowa diva i mała czarna. Ten pierwszy zwolnił tę drugą, ponieważ nie mieściła się w tą trzecią. Brak małej czarnej uznano za zabójczy dla przedstawienia, więc na ołtarzu sztuki poświęcono sopranistkę.

Noszona z biżuterią, upiększona dodatkami czy bez, mała czarna jest ponadczasowym klasykiem obowiązkowym w szafie każdej kobiety. Od czasów Chanel po dziś dzień, kiedy w modzie mówimy o erze Michelle Obamy, gwiazdy na całym świecie doceniają urok tej małej wielkiej sukienki. Nie ma domu mody, który nie miałby w swoich kolekcjach małej czarnej. Ostatnia dekada to jej wielki powrót do mody i popkultury. Wystarczy wspomnieć sukces serialu "Seks w wielkim mieście". Przepastne garderoby jego bohaterek kryły niejedną małą czarną.

Mała czarna to już nie tylko sukienka. W 2001 roku przekroczyła granice mody i dumnie zajęła miejsce pośród zapachów marki Avon. Little Black Dress to zapach ponadczasowy, zapach dla kobiet ceniących klasykę. W jego nutach odnajdziemy orientalne kwiaty ylang-ylang, cyklameny i gardenie ze słodką domieszką śliwki i piżma. Do cieszącej się ogromną popularnością Little Black Dress dołączyły kolejne zapachy Little White i Little Red Dress.

Materiały zamieszczone na stronie mają charakter informacyjny i są własnością firmy Avon Polska.
Kontakt